W tym dziale zamieszczam fragmenty książki pt. "Elbląg Stare Miasto", której autorką jest pani Maria Lubocka-Hoffmann. Książka została wydana przez Państwową Służbę Ochrony Zabytków w Elblągu Oficyna Wydawnicza Excalibur w 1998 roku. Jest to pięknie wydany album zawierający 30 stronicowy opis dziejów miasta, wiele historycznych fotografii, ilustracje średniowiecznych rycin oraz zdjęcia współczesnego Elbląga. Wszystkie ilustracje są opatrzone obszernymi opisami i fachowymi uwagami. Książkę tą można śmiało polecić wszystkim tym, którzy interesują się historią i architekturą miasta.





Elbląg jest bardzo ślicznym i wielkim.
(...) Ulice w Elblągu są bardzo ładne,
zaś domy przypominają bardzo domy w Holandii;
są one bardzo wysokie
i często wysunięte na ulice w formie przedproży ze schodami.

Jean-Michel Chevalier, 1812 r.


Porucznik strzelców konnych Gwardii Cesarskiej Napoleona Bonaparte, Jean-Michel Chevalier, choć niezbyt biegły w pięknym składaniu zdań, doskonale oddał charakterystyczne cechy oglądanego miasta - jego skale i urodę oraz dominujący w owym czasie styl architektoniczny kamienic. Podobne wrażenia mogły towarzyszyć zwiedzającym miasto aż do roku 1945 i to pomimo istotnych zmian, które wprowadziła 2 połowa XIX i początek XX w., kiedy to kamienica rodzinna przekształcała się w dom czynszowy. Miasto nadal zachwycało swą zabytkową architekturą wpisaną w historyczny układ przestrzenny. Rok 1945 otworzył nową kartę historii - zniszczenia wojenne. Jeszcze w lutym tego roku stare miasto stało w pełnej krasie, świadome swojej siedemsetletniej historii i nagle - przestało istnieć. Było miasto i nie ma miasta. Przestała istnieć podstawowa substancja miejska - ciasno stojąca zabudowa mieszkalna. Pozostali tylko świadkowie - podniesione z ruin budowle sakralne i kilka kamienic.(...)


Powojenna historia elbląskiego zespołu staromiejskiego to przede wszystkim proces niszczenia, ale także proces trudnej ochrony jego zabytkowej substancji. W latach 70-tych teren Starego Miasta był już tylko olbrzymim skwerem poprzecinanym siecią ulic i porośniętym dobrze rozwiniętą zielenią. Pustynność niezabudowanego terenu była wyjątkowa. Pozbawione właściwych proporcji, bo bez odpowiedniej oprawy w postaci mieszczańskich kamienic, stały tam nieliczne dzieła średniowiecznej, monumentalnej architektury. Równie niebotycznie, jak surrealistycznie wznosiła się wieża kościoła parafialnego p.w. św. Mikołaja i stały osamotnione bryły kościoła podominikańskiego, zespołu poszpitalnego św. Ducha i Bramy Targowej.


Od kilkunastu lat z dużym trudem usiłujemy wskrzesić Stare Miasto. Robimy to świadomi, że nie możemy przywrócić miastu dawnej formy, a tym bardziej stylu i atmosfery. To już minęło. Nowe będzie zupełnie nowe, choć wynikające z historii, również tej powojennej. Dlatego po dziewiętnastu latach od chwili rozpoczęcia rewaloryzacji starego Miasta pragniemy pokazać, jakie było przed zniszczeniem i skonfrontować to co było, z tym co jest dzisiaj, a także - ku przypomnieniu - przywołać zdarzenia mające wpływ na jego dzisiejszą postać.(...)


Ostatecznym celem retrowersji Starego Miasta jest przywrócenie Elblągowi starówki. Tkwić ona będzie korzeniami w kilkusetletniej, bogatej tradycji miasta hanzeatyckiego, a jednocześnie budowana rękoma współczesnych, będzie osiągnięciem współczesnych pokoleń. W przeciwieństwie do emocjonalnych motywacji towarzyszących odbudowie zabytkowych ośrodków Warszawy, Gdańska, Poznania, czy Wrocławia, traktowanej przez naród w kategoriach duchowych i misji patriotycznej, zaangażowanie się elbląskiego społeczeństwa w powrót starówki ma wymiar lokalny wynika z innych pobudek socjologicznych. Jest to przede wszystkim bardzo aktualne dziś materialne zainteresowanie budową własnego domu i warsztatu pracy w miejscu, gdzie wartość nieruchomości rośnie z roku na rok, ale w miejscu interesującym także ze względu na swoją historyczną przeszłość i położenie. Rodzi się tu nadzieja, że na fundamencie tego nowego Starego Miasta wśród mieszkańców Elbląga powstanie poczucie silnej więzi i identyfikacji ze swoim miastem. Szansa na wykreowanie własnych symboli tożsamości już powstała.




Fot. 36
Kościół farny p.w. św. Mikołaja, widok od południa. Budowę świątyni rozpoczęto około 1246 r. i prowadzono w trzech etapach na przestrzeni XIII-XV w. Kiedy w 2 pół XIV stulecia w miastach kręgu hanzeatyckiego odżywa idea kolosalnej sali, formę taką otrzymuje również główny kościół Elbląga. Kościoły zawsze były dumą miast, a także służyły radzie miasta, stąd zwano je "kościołami rady", jak np. kościoły NMPanny w Lubece i Gdańsku, św. Mikołaja w Stralsundzie, czy właśnie fara w Elblągu. Znajdowały się w nich kaplice rady (Ratzkapelle), gdzie przechowywano pewne dokumenty miejskie i dokonywano szczególnie ważnych wyborów. Hełm wieży powstał w 1603 r. Miedzioryt J.F. Endersona 1737 r.


Fot. 41
Kościół św. Mikołaja od południowego wschodu z odbudowaną w 1907 r. wieżą. Fotografia z ok. 1919 r.


Fot. 47
Zachodnie neogotyckie kruchty kościoła NMPanny powstały w latach 80. XIX w. Stojąca po prawej stronie zabudowa gospodarcza klasztoru tworzyła jednocześnie fragment północnej pierzei ul. Kuśnierskiej. fotografia sprzed 1945 r.


Fot. 67
Stare miasto i Wyspa Spichrzów na zdjęciu lotniczym z 1927 r. Największe zagęszczenie zabudowy występuje na terenie najstarszego osadnictwa - na Starym i Nowym Mieście.


Fot. 69
Widok z kalenicy dachu kościoła NMPanny na północno-wschodnią część miasta. Fotografia pochodzi z czasu gruntownego remontu dachów i murów kościoła z lat 1926-30.


Fot. 75
Południowa część ulicy Stary Rynek, zamknięta pierzeją ul. Wigilijnej. Widok z wysokości ul. Wieżowej. Fotografia z ok. 1910 r.


Fot. 86
Ul. Stary Rynek 14-10/11. Manierystyczne kamieniczki nr 13 i 12 z 1599 r., bliźniacze, ale z nieco odmiennym rysunkiem szczytów, budowane były dla jednego właściciela. Należą do znacznej grupy kamienic z końca XVI i początku XVII w. dla klarownych proporcji, czystości kompozycji i surowych form dekoracji określonej mianem klasycznej. Fotografia sprzed 1920 r.


Fot. 95
Ul. Stary Rynek 19-17, róg z ul. Rybacką. Około 1910 r. na połączonych parcelach nr 19 i dwóch narożnych przy ul. Rybackiej powstał duży secesyjny dom czynszowy ze sklepami w dolnych kondygnacjach, mocno akcentujący skrzyżowanie obu ulic. W głębi wieża kościoła św. Mikołaja odbudowana w 1907 r. Fotografia z lat 30. XX w.


Fot. 107
Ul. Stary Rynek 47-45. Po 1878 r. na miejscu Dworu Artusa zbudowano niezwykle wystawną kamienicę czynszową w stylu neorenesansu, z bogatym detalem architektonicznym i rzeźbą św. Jerzego, na pamiątkę znajdującego się tam wcześniej Bractwa św. Jerzego. Dwie dolne kondygnacje zajęły sklepy. Domy nr 47 i 46 są jeszcze przed przebudową. Fotografia z lat 20. XX wieku.


Fot. 178
Ul. św. Ducha 3. Muzealna aranżacja demonstruje przestrzeń i wyposażenie nowożytnej sieni domu elbląskiego patrycjusza. W ścianie po prawej stronie umieszczony jest późnorenesansowy kominek "Moru" z około 1600 r., wykonany przez Wilema van den Blocka, przeniesiony w latach 20. XX w. z domu przy ul. Wigilijnej 18. Znajduje się też w niej gotycka wnęka, w średniowieczu powszechna w sieniach wielu innych elbląskich kamienic. Przepierzenie po lewej stronie wydzielało małe pomieszczenia, np. kantor, czy biuro właściciela. Oparta o tylną ścianę kamienicy antresola z ozdobną, XVIII-wieczną balustradą była niezbędnym elementem organizującym przestrzeń wysokiej sienni. Belkowy strop i kamienna posadzka dopełniły paradne wnętrze. Fotografia sprzed 1945 r.


Fot. 179
Ul. św. Ducha 2-7: widok zabudowań szpitalnych i kaplicy św. Ducha od południowego wschodu. Liczna, szachulcowa zabudowa gospodarcza szpitala św. Ducha uzmysławiała jak dalece wypełnione były wnętrza bloków zabudowy, szczególnie w XIX w. Dwa wysokie szczyty po lewej stronie to domy nr 3 i 4. Na pierwszym planie mury obronne pomiędzy miastem i zamkiem. Fotografia z okresu międzywojennego.


Fot. 180
Ul. św. Ducha 7-2. Fragment południowej pierzei w widoku od zachodu: w głębi zespół poszpitalny św. Ducha. W czasie odbudowy kaplicy w latach 70. XX w. niestety zaniechano odtworzenia jej sygnaturki. Fotografia z lat międzywojennych.


Fot. 195
Ul. Wigilijna 16-19. Niełaskawie obszedł się czas z tymi kamienicami na przełomie XIX i XX wieku: elewacja nr 19 utraciła klasycystyczne boniowanie i gzyms kordonowy; w domu nr 18 został przekształcony parter, elewację otynkowano, a jej kamienną dekorację (wyjąwszy portal) wymieniono na nową, schematycznie powtarzającą pierwotną. Najgorzej jednak potraktowano dom nr 17, którego elewację zamieniono na replikę frontu domu nr 18. Fotografia po 1920 r.


Fot. 226
Ul. Mostowa 22-20 i południowo-zachodni róg ul. Stary Rynek. Miejsce późnobarokowych domów na 21 i 20 zajęła eklektyczna kamienica czynszowa z elementami neorenesansowymi i charakterystyczną dla tego okresu wystawnością, czy wręcz pompatycznością, zbudowana około 1920 r. Fotografia z czasu po 1933 r.


Fot. 293
Ul. Bednarska 24-22. Pomimo położenia tynków na cegłę elewacji i braku detalu architektonicznego, dzięki czystemu rysunkowi podziałów i dobrym proporcjom dom prezentuje się wyjątkowo dobrze. Domy 24 i 22 jeszcze przed przebudową z lat 30. Fotografia z lat 20. XX w.


Fot. 354
Ul. Kumieli 19. Późnomanierystyczna gospoda "Pod Trzema Szczytami" zbudowana została na trzech parcelach około 1620 r. Wielką jej ozdobą były trzy wdzięczne szczyty (skrajne podobne, środkowy nieco odmienny) o miękko, swobodnie profilowanych krawędziach i polach gęsto opasanych szerokimi, kamiennymi listwami. Fotografia z pocz. lat 30. XX w.


Fot. 369
Widok na wysoki Most i ul. Mostową ze spichlerza na Wyspie Spichrzów. Na osi wieża kościoła św. Mikołaja, w głębi wieża neogotyckiego ratusza. Drewniany most z mechanizmem podnoszenia na krótko przed pożarem. Fotografia sprzed 1920 r.


Fot. 391
Plac Słowiański. Miejsce spalonego, klasycystycznego zajął nowy zbudowany w latach 1891-1894, monumentalny o dynamicznych formach, w stylu neomanieryzmu niderlandzkiego. Jego wysoka, smukła wieża stała się jedną z bardziej wyrazistych dominat w panoramie miasta. Fotografia po 1908 r.


Fot. 394
Widok z Bramy Targowej na zrujnowany kościół podominikański i północny odcinek zachodniej pierzei ul. Stary Rynek. Fotografia z końca lat 40., autor n.n.


Fot. 395
Ruina kościoła podominikańskiego pw. Najświętszej Marii Panny od południowego zachodu. Fotografia n.n. autora z 2 poł. lat 40.


Fot. 409
Zachodnia pierzeja Placu Słowiańskiego ze wschodnim wylotem ul. Kowalskiej. Po lewej stronie gmach Powiatowej Kasy Oszczędności rozebranej w 1949 r. W głębi kościół pw. św. Mikołaja. Stan sprzed 1949 r. Fotografia n.n.


Fot. 419
Miasto z Wyspą Spichrzów łączył tylko Most Niski z początku XX w. - w tym czasie jeszcze zwodzony. Fotografia A. Wołosewicza z 1975 r.


Fot. 420
Północna część Starego Miasta od rzeki po ul. Stary Rynek, widok z wieży kościoła św. Mikołaja. Pozbawione właściwych proporcji, bez odpowiedniego tła w postaci mieszczańskich kamienic, stały na Starym Mieście nieliczne dzieła średniowiecznej architektury monumentalnej odbudowanej po wojennych zniszczeniach: kościół Najświętszej Marii Panny, Brama Targowa oraz kościół św. Mikołaja. Na położonych na północ od Starego Miasta terenach dawnej Łasztowni odradzał się wielki przemysł Elbląga. Fotografia A. Wołosiewicza z 1975 r.


Fot. 422
Wschodnia część Starego Miasta od ul. Przy Bramie Targowej po ul. Kowalską, widok z wieży kościoła św. Mikołaja. Z lewej strony Brama Targowa, po środku samotna kamienica Garbary 28, za nią budynek poczty z 1831 r. W połowie lat 70. Stare Miasto było olbrzymim skwerem pociętym wieloma osobliwymi ulicami bez zabudowy. Na północ i wschód od niego rozwijało się miasto pozbawione centrum.


Fot. 423
Pomimo wielu ulic, egzystujące jako zielenic Stare Miasto tylko nielicznymi nitkami połączone było z życiem miasta - poprzez duszpasterstwo kościoła parafialnego, działalność muzeum oraz artystyczne manifestacje Galerii El, zainstalowanej w kościele podominikańskim. W dawnym budynku policji na Placu Słowiańskim po wojnie mieścił się hotel robotniczy ZAMECH-u; obecnie elegancki hotel ELZAM.


Fot. 424
Południowo-wschodnia część miasta pomiędzy ul. Rzeźnicką i Wigilijną. Po oczyszczeniu terenu staromiejskiego z ruin kamienic świadectwo historycznej zabudowy Starego Miasta dawać miały domy nr 23-15 w południowej pierzei ul. Wigilijnej, odbudowane w latach 1969-1972.


Fot. 430
Widok Starego Miasta od Wyspy Spichrzów. Po wojnie podniesione z ruin zabytki monumentalnej architektury przez długie lata były znakami identyfikującymi teren zieleńca z obszarem o historycznej proweniencji. Jednocześnie wykreślały odwieczne dominaty w sylwecie miasta i wyznaczały symboliczny środek i ramy Starego Miasta. Fotografia A. Wołosiewicza z 1975 r.


Fot. 454
Prowadzone od 1980 roku prace na Stary Mieście mają dwa zasadnicze cele. Pierwszym jest wszechstronne poznanie dziejów Starego Miasta dzięki badaniom historyków, archeologów, historyków sztuki i architektury oraz badaczy pokrewnych dziedzin. Drugim celem jest budowa "nowego" Starego Miasta. Na plan miasta naniesiono terytorialny zasięgiem badań naukowych i nową zabudowę. Oprac. M. Lubocka-Hoffmann, rys. B. Kiliński, 1996 r.


Fot. 454
Zdjęcie lotnicze Starego Miasta, widok od południowego-zachodu. Retrowersja przywraca przestrzeni staromiejskiej dawny, lokacyjny układ parcelowy, tradycyjną sylwetkę miasta i proporcje historycznej zabudowy. Następuje powrót do dawnego wizerunku miasta. Fotografia J. Miałdun, 1996 r.


Fot. 455
Zdjęcie lotnicze Starego Miasta, widok z południa. Nowa zabudowa zajmuje około 1/3 obszaru staromiejskiego. Intensywność obrzeżnej zabudowy rekompensują wolne wnętrza bloków urbanistycznych.


Fot. 464
Kościół NMPanny od lat 50-tych jest siedzibą Galerii El


Fot. 466
Metoda retrowersji powstała w czasie, kiedy od długiego już czasu wyczerpane były merytoryczne i emocjonalne uzasadnienia dla prac rekonstrukcyjnych jako metody imitatorskiej i odtwórczej. Fragment wschodniej pierzei Starego Rynku pomiędzy ulicami Garbary i Wieżową.


Fot. 471
W wytycznych konserwatorskich za nieprzemijającą wartość Starego Miasta uznano skalę zabudowy, która choć nie istniała, była łatwo wyczuwalna w jakiej dotrwała od czasów średniowiecza po 1945. To ona określała sylwetę miasta, w której dominowały akcenty wież i brył kościołów, wyłaniających się ponad gęstą i drobną linię wysokich i krytych spadzistymi dachami domów mieszkalnych. Aby odtworzyć historyczny kontur Starego Miasta konieczny był powrót kamienic w ich historycznych rzutach i gabarytach. Skrzyżowanie ulic Stary Rynek i św. Ducha.


Fot. 472
Niepowtarzalny klimat miasta tworzyły setki kamienic o podobnych gabarytach i bryłach. Dlatego wymagano od architektów nie tylko projektowania brył zbliżonych do historycznych, ale i takich rozwiązań fasad, które nawiązywałyby do podziałów dawnych kamienic. Fragment pierzei Starego Rynku pomiędzy ulicami Rybacką i Bednarską.


Fot. 473
Najważniejszą cechą retrowersji jest autentyzm: wszystkie materialne i niematerialne struktury na Starym Mieście są albo "oryginałami z epoki", albo współczesne w formie i stylistyce. Kamienice w zachodniej pierzei Starego Rynku.


Fot. 514
Fragment południowej pierzei ul. św. Ducha: po lewej jedyna zachowana gotycka kamienica, obok manierystyczna i dom w formach późnobarokowych.


Fot. 505
Mieszkalnych domów o konstrukcji ryglowej nie wznoszono w Elblągu już od 2 poł. XIV w. Badacze architektury stwierdzili jednak istnienie ryglowych, szczytowych ścian jeszcze w wieku XVII. Ulica Zamkowa z widokiem na ul. św. Ducha i wieżę kościoła św. Mikołaja. Po lewej stronie fragment zabudowy dawnego szpitala św. Ducha.